Miałam na nie ochotę już od kilku tygodni, ale moje wrodzone lenistwo nie pozwalało mi go zrobić. Dlaczego? Nie wiem.
Bo nie ma nic prostszego, szybszego ani pyszniejszego na listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec… Wyobraźcie sobie głęboko korzenno-jesienną nutę – odrobina cynamonu szczypie Was w język, ale niedługo delikatny jabłkowy akcent przebija się na wierzch, żeby złagodzić swojego poprzednika. Jest miękkie i wilgotne, a do tego słodziutkie. I tak naprawdę zdrowe, więc nie martw się, że musisz przerwać swoją dietę (chociaż wszyscy dobrze wiemy, że i tak zaczniesz „od poniedziałku). No bajka i basta! Na samą myśl o nim ślinię się jak pies na widok szyneczki.
Dlatego, proszę zakasać rękawy i marsz do kuchni! Przed Wami przepis na ciasto marchewkowe, o którym wszyscy skrycie marzycie.
Składniki mokre:
200 g startej marchewki (ja lubię 150 na grubych oczkach, a 50 g na malutkich) – w tym przepisie wykorzystałam wiórki powstałe po…
Żółtka utrzeć z cukrem i ziarenkami z laski wanilii (tak, aby kryształy cukru były niewyczuwalne), powoli dodawać mleko, koniecznie zimne. Po utarciu masy powoli ciągle mieszając dodawać spirytus. Zlać do butelek.
Jeśli nalewka się rozwarstwi wystarczy wstrząsnąć butelkę.
Butelczyna ajerkoniaku będzie wspaniałym prezentem na zbliżające się święta
Smacznego
#domowejestlepsze
[Aktualizacja] Zapomniałem kupić dobrej jakości wanilię, to dodałem ekstraktu z ziarenkami. Ponieważ żółtka były małe to użyłem ich 8. Objętościowo wyszło 0,8l płynnej pyszności, do butelek wlałem 0,75l (reszta to straty degustacyjne)
Ser koryciński swojski, ser podpuszczkowy warzony z mleka krowiego niepasteryzowanego. W dniu 10 sierpnia 2012 r. ser koryciński swojski został wpisany do unijnego rejestru jako Chronione Oznaczenie Geograficzne.
Wytwarzany jest on na obszarze trzech gmin województwa podlaskiego, w powiecie sokólskim: Korycin, Suchowola, Janów. Sery wytwarzane poza tymi gminami nie mogą nazywać się korycińskimi. Stąd będzie mowa o serze a’la korycińskim.
Składniki:
mleko świeże
podpuszczka (ścina mleko w skrzep)
chlorek wapnia (zwiększa wydajność sera)
sól (kamienna nie jodowana, najlepiej bez antyzbrylaczy)
Sprzęt:
termometr
formy serowarskie
chusta serowarska
łyżka cedzakowa
garnek
Ser a’la koryciński w formie z durszlaka i pod spodem z formy serowarskiej
Zacznę od mleka, bo mleko jest tu najważniejsze. Powinno być świeże, może być prosto od krowy, może być ze sklepu, ważne jest to by było nisko pasteryzowane w temperaturze nie przekraczającej 74°C. Mleko UHT nie nadaje się do produkcji sera podpuszczkowego, gdyż białka mleka zostały w nim zdenaturyzowane poprzez pasteryzację w ultra wysokiej temperaturze. Mleko prosto od krowy powinno zostać spasteryzowane, ale tylko wtedy gdy nie znamy dawczyni mleka, czyli krowy. Mając mleko świeże ze sklepu nie musimy martwić się pasteryzacją
Mleko wlej do garnka, podgrzewaj je do 30°C. Gdy mleko osiągnie żądaną temperaturę dodaj 3-4 granulki chlorku wapnia na każdy litr mleka. Chlorek rozpuść w małej ilości wody. Chlorku dodaj więcej jeśli masz mleko „sklepowe” lub robisz ser w sezonie zimnym. Wyłącz grzanie i pozostaw mleko na około 20 minut.
Po upłynięciu oznaczonego czasu wiązania chlorku wapnia, podgrzej mleko do temperatury 38-39°C i dodaj podpuszczkę do mleka w ilości oznaczonej na opakowaniu rozpuszczając ją w małej ilości letniej wody. Mleko z dodaną podpuszczką wymieszaj ale po wymieszaniu zatrzymaj, by nie krążyło, ponieważ od razu cząsteczki białka mleka wiążą się w skrzep. Pozostaw mleko w spokoju na 30-40 minut.
Po tym czasie sprawdź czy skrzep się utworzył wbijając w niego nóż pod kątem i przekręcając go na bok, powinien utworzyć się przełom, w którym nie ma śladu mleka, ale może pojawić się serwatka. Jeżeli skrzep się ładnie utworzył, pokrój go nożem najpierw w paski 1-2 cm, potem w kostkę, a następnie pod skosem. Pozostaw na chwilę tak powstałe ziarno serowe, aby oddzieliła się od niego serwatka.
Zacznij wykładanie ziarna serowego do cedzaka lub do formy serowarskiej lub chusty np. w kształcie klina. Możesz dodać ulubione zioła między warstwy sera w formie. Ser bez żadnego nacisku będzie oddawać serwatkę grawitacyjnie.
Świeży ser można przechowywać do tygodnia w lodówce na najwyższej półce w pojemniku z odpowietrzeniem. Warto tez podłożyć pod ser podkład serowarski (na zdjęciu), będzie jeszcze długo oddawać serwatkę, którą trzeba odlewać.
Ser koryciński można również wędzić w temperaturze do 40°C.
Serwatkę pozostałą po produkcji sera można wykorzystać jako napój (jest słodka), jako kosmetyk (maseczki) lub jako dodatek do pieczenia pieczywa!
można dodać ulubione ziarna, np. słonecznika, dyni…
piekarnik bez termoobiegu, 200°C, 1 godzina
Zakwas gotowy można zamienić na własnoręcznie wyhodowany (przepis będzie na blogu)
Chleb i ser
Połącz składniki w misce i wyrób ciasto aby uzyskać elastyczną masę odchodzacą od naczynia. Ciasto pozostaw na godzinę w ciepłym miejscu do wyrośnięcia przykryte ściereczką.
Po godzinie wyrób ponownie ciasto, wysyp formę mąką lub otrębami, włóż do niej ciasto. Możesz posmarować wierzch bochenka wodą i zrobić nacięcia by chleb nie pękł w przypadkowym miejscu podczas pieczenia.
Do piekarnika nagrzanego do 200°C wstaw miskę z wodą (da chrupiącą skórkę) i formę z chlebem.
Piecz godzinę. Po godzinie zapukaj w skórkę- powinieneś usłyszeć puknięcie. Chleb jest gotowy.
Chleb wyjmij z formy i połóż na kratce spodem do góry.
Smacznego!
„Chleb pracą nabyty bywa smaczny i syty” Przysłowie polskie
To nie jest takie trudne i wymagające jak Ci się wydaje. Wystarczą podstawowe umiejętności i czas.
Własnoręcznie upieczony chleb i uwarzony ser podane na śniadanie dadzą Ci dobrą energię nz rozpoczęcie wspaniałego dnia.
W przypadku sera potrzebujesz podpuszczki, chlorku wapnia, garnka i durszlaka. Podpuszczkę dostaniesz w markecie budowlanym na O, także chlorek i formy serowarskie. Choć ja preferuję zakupy na allegro.
Aby zrobić chleb potrzebujesz zakwasu lub drożdży, mąki i wody. Ze sprzętu przyda się miska i ręce. Ręce to najlepsze co nam ewolucja dała.
Witam Cię, drogi czytelniku, w moich skromnych progach.
Dziękuję, że tu zajrzałeś!
Rozumiem, że tak jak ja, lubisz dobre jedzenie, ze składników które
znasz, które lubisz. Domowe jedzenie, domowe produkty zawsze będą
lepsze, niż te zakupione w sklepie. Proszę śledź moją witrynę, a
obiecuję że znajdziesz na niej inspiracje do tworzenia własnych wyrobów.
Gotowanie to akt miłości, podarunek, sposób na dzielenie z innymi małych sekretów