Ser a’la Camembert

Składniki

  • Mleko od krowy niepasteryzowane 5,5 l
  • Pleśń z całego serka i miąższ z ćwiartki sklepowego camemberta
  • Chlorek wapnia
  • Podpuszczka mikrobiologiczna
  • Sól kamienna niejodowana

Na początku mleko pasteryzujemy podgrzewając je do 63° i utrzymując zadaną temperaturę przez minimum 30 minut. Potem mleko należy szybko schłodzić do temperatury 35°.

Mleko się chłodzi

Następnie dodajemy chlorek wapnia wg przepisu na opakowaniu oraz zmiksowane pleśń i miąższ z odrobiną mleka i pozostawiamy na godzinę pilnując by temperatura mleka nie spadła poniżej 30°.

Kolejną czynnością jest dodanie do mleka podpuszczki. Ja stosuję podpuszczkę mikrobiologiczną, dlatego moje sery mogą być spożywane przez wegetarian. Po dodaniu podpuszczki mieszamy mleko, ale za moment zatrzymujemy wirowanie mleka, bo już zaczyna się proces koagulacji mleka. Czekam około 40 minut.

Potem kroimy skrzep w kratkę ok. 2 cm i dwa razy na skos. Mieszamy skrzep by bardziej uwolnić serwatkę. Do garnka wkładamy durszlak serowarski (taki jak do sera korycińskiego) aby wybrać do końca serwatkę.

Pokrojony skrzep z wydzielającą się serwatką.

Skrzep przekładamy do foremek zbliżonych kształtem do camemberta, lekko wyciskamy nadmiar serwatki i pozostawiamy do odcieknięcia serwatki na dobę. Po 20 minutach możemy serki obrócić w foremkach aby uzyskać łasny kształt. Potem przewracamy serki w formach kilka razy dziennie. Usuwamy również serwatkę spod foremek.

Serek po pierwszym odwróceniu.

Po dobie serki solimy (łyżeczkę soli na jeden serek) dokładnie obsypując serki solą. Odkładamy je na podkład serowarski na 3 godziny, potem strzepujemy nadmiar soli.

Umieszczamy serki w pojemnikach z umieszczonymi pojemniczkami z wodą, aby zapewnić setkom odpowiednią wilgotność 80%. Ustawiamy je w lodówce na górnej półce zapewniając temperaturę 10-12°

Pojemniki raz dziennie otwieramy, usuwamy skondensowane skropliny wody i obracamy serki. Po dwóch dniach możemy zauważyć narastającą pleśń.

Po tygodniu możemy spróbować pierwszy serek, ale warto poczekać 4 do 6 tygodni aby uzyskać przepyszny półpłynny środek w serku.

Przepis oparty na przepisie Izy z firmy Browin i Artura z nomart.pl

[AKTUALIZACJA] Po pierwszej dobie na razie nie widać porostu pleśni. Poziom wody w pojemnikach z serem nie ubył znacząco. Przed soleniem sera zauważyłem lekki porost pleśni, który zniknął po zasoleniu serków.

Uwaga! Do wykonania camembertów z 5,5 l mleka zaopatrzyć się w minimum 6 foremek do camembertów 250g, np. takich https://allegro.pl/oferta/forma-do-sera-okragla-serowarska-ser-domowy-250g-6928581942?utm_medium=app_share&utm_source=facebook

Kajzerki

Składniki

  1. mąka pszenna typ 650 450 g
  2. sól 1,5 łyżeczki
  3. jajko 1 szt.
  4. masła 1 łyżka
  5. cukru 0,5 łyżeczki
  6. suszonych drożdży instant 2 łyżeczki
  7. mleka 220 ml

Potrzebne narzędzia

  1. waga kuchenna
  2. duża misa
  3. nóż do nacinania

Mleko wlewamy do rondla, dodajemy masło i podgrzewamy, aż płyn będzie letni. Mąkę wsypujemy do misy, dodajemy drożdże, cukier i sól. Wbijamy jajko. Stopniowo wlewamy mleko z masłem i wyrabiamy ciasto ręką lub mikserem przez minimum 5 minut. Elastyczną kulę z ciasta przekładamy do misy (posmarowałem ją odrobiną oliwy). Przykrywamy i zostawiamy w ciepłym miejscu na godzinę.

I siup do piekarnika

Ciasto przekładamy na blat, dzielimy na 8 części, formujemy okrągłe bułeczki, które delikatnie spłaszczamy, kładziemy na blasze (wyłożonej pergaminem) w odstępach.

Bułeczki nacinamy z wierzchu tępą częścią noża ostrym nożem i przykrywamy ściereczką, zostawiamy do wyrośnięcia na 30 minut.

Po tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni. W razie potrzeby ponownie delikatnie nacinamy bułeczki i wkładamy do piekarnika. Pieczemy przez 15 minut, aż będą rumiane. Studzimy na kuchennej kratce.

Jeszcze ciepłe bułeczki

Przepis pochodzi ze strony http://smakowitychleb.pl

Ajerkoniak 18+

#domowejestlepsze
Ajerkoniak, źródło: pl.wikipedia.org
  • Składniki:
  • 6 żółtek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 laska wanilii
  • 1 szklanka mleka
  • 200 ml spirytusu 95%

Żółtka utrzeć z cukrem i ziarenkami z laski wanilii (tak, aby kryształy cukru były niewyczuwalne), powoli dodawać mleko, koniecznie zimne. Po utarciu masy powoli ciągle mieszając dodawać spirytus. Zlać do butelek.

Jeśli nalewka się rozwarstwi wystarczy wstrząsnąć butelkę.

Butelczyna ajerkoniaku będzie wspaniałym prezentem na zbliżające się święta

Smacznego

#domowejestlepsze

[Aktualizacja]
Zapomniałem kupić dobrej jakości wanilię, to dodałem ekstraktu z ziarenkami.
Ponieważ żółtka były małe to użyłem ich 8. Objętościowo wyszło 0,8l płynnej pyszności, do butelek wlałem 0,75l (reszta to straty degustacyjne)

Ser a’la koryciński

Ser koryciński swojski, ser podpuszczkowy warzony z mleka krowiego niepasteryzowanego.
W dniu 10 sierpnia 2012 r. ser koryciński swojski został wpisany do unijnego rejestru jako Chronione Oznaczenie Geograficzne.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie sign_ChOG.png

Wytwarzany jest on na obszarze trzech gmin województwa podlaskiego, w powiecie sokólskim: Korycin, Suchowola, Janów. Sery wytwarzane poza tymi gminami nie mogą nazywać się korycińskimi. Stąd będzie mowa o serze a’la korycińskim.

  • Składniki:
  • mleko świeże
  • podpuszczka (ścina mleko w skrzep)
  • chlorek wapnia (zwiększa wydajność sera)
  • sól (kamienna nie jodowana, najlepiej bez antyzbrylaczy)
  • Sprzęt:
  • termometr
  • formy serowarskie
  • chusta serowarska
  • łyżka cedzakowa
  • garnek
Ser a’la koryciński w formie z durszlaka i pod spodem z formy serowarskiej

Zacznę od mleka, bo mleko jest tu najważniejsze. Powinno być świeże, może być prosto od krowy, może być ze sklepu, ważne jest to by było nisko pasteryzowane w temperaturze nie przekraczającej 74°C. Mleko UHT nie nadaje się do produkcji sera podpuszczkowego, gdyż białka mleka zostały w nim zdenaturyzowane poprzez pasteryzację w ultra wysokiej temperaturze. Mleko prosto od krowy powinno zostać spasteryzowane, ale tylko wtedy gdy nie znamy dawczyni mleka, czyli krowy. Mając mleko świeże ze sklepu nie musimy martwić się pasteryzacją

Mleko wlej do garnka, podgrzewaj je do 30°C. Gdy mleko osiągnie żądaną temperaturę dodaj 3-4 granulki chlorku wapnia na każdy litr mleka. Chlorek rozpuść w małej ilości wody. Chlorku dodaj więcej jeśli masz mleko „sklepowe” lub robisz ser w sezonie zimnym. Wyłącz grzanie i pozostaw mleko na około 20 minut.

Po upłynięciu oznaczonego czasu wiązania chlorku wapnia, podgrzej mleko do temperatury 38-39°C i dodaj podpuszczkę do mleka w ilości oznaczonej na opakowaniu rozpuszczając ją w małej ilości letniej wody. Mleko z dodaną podpuszczką wymieszaj ale po wymieszaniu zatrzymaj, by nie krążyło, ponieważ od razu cząsteczki białka mleka wiążą się w skrzep. Pozostaw mleko w spokoju na 30-40 minut.

Po tym czasie sprawdź czy skrzep się utworzył wbijając w niego nóż pod kątem i przekręcając go na bok, powinien utworzyć się przełom, w którym nie ma śladu mleka, ale może pojawić się serwatka. Jeżeli skrzep się ładnie utworzył, pokrój go nożem najpierw w paski 1-2 cm, potem w kostkę, a następnie pod skosem. Pozostaw na chwilę tak powstałe ziarno serowe, aby oddzieliła się od niego serwatka.

Zacznij wykładanie ziarna serowego do cedzaka lub do formy serowarskiej lub chusty np. w kształcie klina. Możesz dodać ulubione zioła między warstwy sera w formie. Ser bez żadnego nacisku będzie oddawać serwatkę grawitacyjnie.

Świeży ser można przechowywać do tygodnia w lodówce na najwyższej półce w pojemniku z odpowietrzeniem. Warto tez podłożyć pod ser podkład serowarski (na zdjęciu), będzie jeszcze długo oddawać serwatkę, którą trzeba odlewać.

Ser koryciński można również wędzić w temperaturze do 40°C.

Serwatkę pozostałą po produkcji sera można wykorzystać jako napój (jest słodka), jako kosmetyk (maseczki) lub jako dodatek do pieczenia pieczywa!

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij